Nasz Maciej kończy 5 lat. Postanowiliśmy zrobić drobniutkie przyjęcie dla dzieci.
Był tort ze świeczkami.
I trochę innych przekąsek.
Zabrakło standardowych łyżeczek, ale niektórzy sobie świetnie poradzili z tym problemem.
I nie wszysycy wiedzieli dokładnie o co chodzi.
Były również lody.
STO LAT Maćku !!!











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz