Po dość długiej rozłące kuzynostwo cieszyło się wspólnie spędzonym czasem i wspólną zabawą. W południe poszli święcić jaja.
A po powrocie szaleli w ogrodzie.
Prym wiodła zjeżdżalnia.
Troszkę kręcili się na karuzeli.
Radość była niesamowita. To takie pierwotne okazywanie emocji, szkoda, że my dorośli tego już nie umiemy :(


















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz