Pewnego dnia zaświeciło słońce i chłopcy poprosili o parę fotek, to niech mają.
niedziela, 8 września 2013
Ratajskie pożegnanie z latem
Spotkanie rodzinne w Ratajach przebiegało w bardzo miłej atmosferze.
Gniewko lubi dobrze zjeść...
... i uczy się, cóż, załatwiać inne potrzeby.
Starsi pomagają młodszym wykonać jedne z pierwszych swoich tatuaży (z perspektywy czasu, to trzymają się już z miesiąc, chociaż po tygodniu wyglądają jak siniaki).
Młodsi budują budowle z piasku nawet w dni wolne od pracy.
A jak się okazało, najbardziej integracyjnym i radosnym był zwykły stary, dmuchany materac służący tu jako trampolina.
Chociaż nie obyło się bez awarii.
Całe szczęście, że to więcej paniki niż bólu.
Dzieciństwo, to wspaniały okres.
Gniewko lubi dobrze zjeść...
... i uczy się, cóż, załatwiać inne potrzeby.
Starsi pomagają młodszym wykonać jedne z pierwszych swoich tatuaży (z perspektywy czasu, to trzymają się już z miesiąc, chociaż po tygodniu wyglądają jak siniaki).
Młodsi budują budowle z piasku nawet w dni wolne od pracy.
A jak się okazało, najbardziej integracyjnym i radosnym był zwykły stary, dmuchany materac służący tu jako trampolina.
Chociaż nie obyło się bez awarii.
Całe szczęście, że to więcej paniki niż bólu.
Dzieciństwo, to wspaniały okres.
Lokalizacja:
Wołów, Polska
6 urodziny Antka
Kilka dni temu Maciej otrzymał zaproszenie od swojego kolegi Antka na jego 6 urodziny. Odbyły się one dzisiaj w ciekawym miejscu pod Wrocławiem Sielska Zagroda. Jest to tuż obok wyjazdu na Warszawę i myślę, że jest dużo lepszym miejscem do zabaw i imprez dziecięcych niż wszystkie zamknięte hale zabaw typu Bobolandia.
Na początek, by nie było zastrzeżeń:
Jubilat w pełnej krasie:
Prezenty wręczone i czas na rozpakowywanie oraz zabawę:
Chociaż niektórzy wolą Świat Aut.
Inni przygotowują potrawy:
Dziewczynki pod okiem animatora Piotra wybrały gry sportowe z niewielką dozą wymyślonych zadań do wykonania:
I lekko zmęczone/znudzone przeszły w ręce cioci Kasi, by dać upust swym możliwościom artystycznym:
PO ciężkich trudach zabawy nadszedł czas na zasłużony posiłek...
... odśpiewanie tradycyjnego STO LAT...
... oraz wariowanie:
To już koniec relacji. Wiem, że wszyscy się dobrze bawili. Antonio, jeszcze raz STO LAT !!!
Etykiety:
Antek,
Sielska Zagroda,
urodziny
Lokalizacja:
Kiełczów, Polska
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)









































