Przepiękna sobota. Dzień taki oczekiwany i to nie tylko ze względu na temperaturę. Jakiś optymizm zapanował wokół mnie.
Wybraliśmy się z dziadkiem na przechadzkę. M. poznawał nowy sposób przetrwania w lesie nie mając wody. Trochę naciąć brzozę, podstawić kubeczek i popijać. Cóż, sama natura.
Usłyszeliśmy szelest suchych liści i zobaczyliśmy jaszczurkę wygrzewającą się na słoneczku. Trochę uciekała a potem zatrzymała się stojąc całkiem nieruchomo.
I na końcu przechadzki zrobiliśmy drobny piknik nad stawem.
Piękna ta sobota. Bardzo mile ją wspominam.
niedziela, 25 marca 2012
niedziela, 11 marca 2012
Poranne fotki
Zgodnie z prośbą pewnej miłej koleżanki, przesyłam parę najnowszych fotek.
Pozdrawiamy cię Magdo :)))
Pozdrawiamy cię Magdo :)))
sobota, 10 marca 2012
Wiosna rozpoczęta
Od kilku dni działamy na zewnątrz. Szykujemy się do zamykania etapów prac. Elewacja będzie jednym z pierwszych tematów.
A taki widok spędza mi sen z powiek, teren, trochę zbyt duży i szukanie koncepcji co z nim zrobić.
Podbitka i rusztowanie, w przyszłym tygodniu tynk :))
A taki widok spędza mi sen z powiek, teren, trochę zbyt duży i szukanie koncepcji co z nim zrobić.
Podbitka i rusztowanie, w przyszłym tygodniu tynk :))
wtorek, 6 marca 2012
Czekamy na wiosnę
Chyba koniec zimy. Wszystko topnieje, błoto zalega, no i jeszzcze trochę zimno.
Ale można już śmiało zacząć zabawę na drabinkach.
Ale można już śmiało zacząć zabawę na drabinkach.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


























