Po tygodniu G. nabiera masy i śpi, na zdjęciach u mnie na kolanach.
W asyście M. swojego starszego brata. Jaka duma, mówię Wam.
Te dziwne przedmioty służące do obsługi kurdupla stanowią pole do nowych zabaw.
No i miny G. robi niezłe.
Bardzo miłe chwile, życzę wszystkim, którzy lubią dzieci.










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz