Jest 10.00 niezbyt gorące przedpołudnie. Zabawa się rozpoczyna.
Rodzice zajmują miejsca.
Dzieci ustawiane grzecznie w rządku.
Obowiązkowe występy, trema i piękne wierszyki.
Drobne nagrody w postaci mydlanych baniek.
Później nic nie ma, bo sami występowaliśmy i nie mam fotek.
I samodzielna zabawa na wzór wymyślonej prze dorosłych - przeciąganie liny - to jest to !
No i piękni i wspaniali rodzice, jaka duma z naszych dzieci.
Było bardzo miło, dobra zabawa. Tak trzymać. Pozdrawiam całe TupTup, jeszcze jeden cały rok przed nami.

















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz