

I w dniu następnym o poranku zabraliśmy tam dzieci. Podobało im się, tylko to czekanie na branie było zbyt statyczne.





Kolejny deszczowy dzień wykorzystaliśmy na wycieczkę do Darłowa.





I tam odwiedziliśmy Zamek Książąt Pomorskich. Chcieli 10 za robienie zdjęć wewnątrz, to pokazałem im figę.




Później posiedzenie w restauracji i do Wici na nocleg.


Do następnego spotkania.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz