Byliśmy na obchodach pierwszomajowych, robionych jak pewnie w całym kraju na wesoło, jako kpina z poprzedniego systemu, ale chyba nie znaliśmy do końca rozkładu zajęć, bo nie było ciekawie.



Korzystając z chwili bez deszczu wybraliśmy lokalny plac zabaw. Wybudowany przez księży z kościoła położonego obok placu. Mam taką informację, cokolwiek to znaczy. Ale mimo wszystko dość rozbudowany i kolorowy.











To tyle, acha pozdrowienia dla znajomych od Soni, Darka i Polki.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz