Wczorajszego popołudnia staliśmy się właścicielami ziemskimi. Trwało to dość długo i wreszcie formalnościom stało się zadość. No a jaki będzie mętlik dalej, tego nawet sobie nie umiem wyobrazić. Podziwiam wszystkich, którym udało się wybudować dom i żyć dalej w spokoju i bez traumy.
A takie widoki nas ujęły:
